Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Myślę, że moje imię nie ma tutaj znaczenia. Jestem nastolatką i chodzę do gimnazjum. Nie potrafię podać dnia ani nawet miesiąca, w którym się nawróciłam. Nie jestem pewna ale był to chyba 2008 rok i wiem, że to zasługa mojej przyjaciółki i Cioci. To one pomogły spotkać mi Pana Boga i także moje panie katechetki.

Jedna z nich przeczytała nam na lekcji książkę pt. "Oskar i pani Róża" i od tego momentu wieczorami także piszę list do Pana Boga. Rozmawiam z nim oczywiście też. Od jakiegoś czasu codziennie czytam także Ewangelie. Moje życie nie zmieniło się jakoś drastycznie, nie stała się jakaś niezwykła rzecz.

Kiedyś, kiedy byłam mała moja Mama zachorowała ale wyzdrowiała i nadal ze mną jest i wiem, że tak miało być, że ja się nawrócę. Rozmawiając z Panem Bogiem straszyłam Go to źle powiedziane ale mówiłam, że jeśli umrze ktoś z moich najbliższych to ja się od Niego odwrócę. Pan Bóg mnie sprawdził, odszedł mój ukochany piesek, lecz ja się nie odwróciłam i na następny dzień (była to niedziela) poszłam do kościoła i do spowiedzi. Nie pamiętam czy powiedziałam o tym, że tak robiłam, ale teraz kiedy niedługo przyjmę bierzmowanie i czeka mnie spowiedź generalna wyspowiadam się ze wszystkiego.

W tym roku w styczniu córka mojej Cioci zaprosiła mnie na rekolekcje, na których było uzdrowienie duszy i ciała. Stając jeszcze „jako korytarz” zaczęłam płakać i nie mogłam powstrzymać łez. W drodze „w korytarzu” płakałam już niesamowicie. Nie myślałam o niczym tak mi się zdaje. Nie wiedziałam dlaczego płaczę, lecz później po spotkaniu z Ciocią dowiedziałam się, że to było działanie Ducha Św., który przez łzy dokonuje również oczyszczenia. I tak doświadczyłam Bożego działania - zostałam oczyszczona. Od tej pory wiem, że Duch Św. działa i przemienia serca.

Gimnazjalistka


Aliança de Misericórdia | Przymierze Miłosierdzia | PM Wolsztyn
Copyright © 2013-2017 Przymierze Miłosierdzia w Wolsztynie