DUCH ŚWIĘTY JEST RADOŚCIĄ

"Radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać”. (J 16,22)
Wspólnota Przymierze Miłosierdzia narodziła się i żyje radością Ducha Świętego. Sześć lat temu zaczęliśmy to doświadczenie jako wezwanie Boga i odpowiedzieliśmy Mu z mocnym uczuciem radości i szczęścia. Ta radość stanowi część naszego życia i musi charakteryzować nasze fraternie i wspólnoty.
Jezus mówi nam o tym u Jana: „To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna” (J 15,11). I dalej kontynuuje: "Radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać” (J 16,22).
Każdy dzień życia wymaga zaangażowania, zadań, chwil, kiedy musimy wybierać albo podejmować decyzje, które spowodują cierpienie, ból, i wielokrotnie stajemy się smutni, zmartwieni, zgorzkniali. Nic z tego! Z wszystkim mamy się zmierzać z radością, bo “radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać”.
Żyjemy radością Ducha Świętego! To jest tajemnica naszej wspólnoty: obecność Ducha Świętego. „Owocem zaś ducha jest: miłość, radość” (Ga 5,22). Jeśli Duch żyje w nas i jest odnowieniem w naszym życiu poprzez wylanie i życie w Nim, owocem Ducha jest radość, która nie umiera.
W ostatnich dniach mieliśmy dar obecności z nami o. Daniela Ange, Bożego człowieka, który głosi na całym świecie. Byliśmy zadziwieni radością, z jaką on żyje w każdej chwili, radością, która zaraża, daje nadzieję. To radość, która jest owocem Ducha Świętego. Duch uformował go aż do tego stopnia, że wydaje się być dzieckiem, które podróżuje po świecie głosząc piękno Jezusa. To zaskakujące jak on widzi każdą rzecz oczami dziecka, a kto jest obok niego dostrzega, że staje się ogarnięty przez radość Ducha.
W wyborze trwania w radości Ducha działa sam Duch, aby utrzymać w nas w radości. On ukazuje się, aby budować w radości tych, którzy żyli we łzach i w cierpieniu.
Jak nie pamiętać o śmierci naszego syna i brata Nivaldo? Umarł niespodziewanie w wypadku samochodowym. Wyszedł nocą, aby szukać młodego chłopaka przyjętego przez nas, który uciekł z naszego domu. Młodzieniec wrócił dzień później i zastał Nivaldo w trumnie. Kiedy ciało dotarło do naszej wspólnoty, wszyscy byli smutni i przybici. Ale, powoli smutek przemienił się w radość. W zauważeniu i uwierzeniu, że on już był w niebie, Jezus dał nam, przez moc Ducha, ogromną radość i zamiast smutku, zaprowadził nas do pieśni uwielbienia, tańca i pokoju. Tak, Duch przemienia wszystko w nadprzyrodzoną radość.
Radość Pięćdziesiątnicy jest tajemnicą ukrytą w radości Paschalnej. Ta ją powiększa, wzmacnia, ożywia, czyni z niej nieodpartą siłę. I tak, mamy się skupić na Jezusie umarłym i zmartwychwstałym, aby móc żyć prawdziwą radością.
Do tego potrzebujemy uparcie prosić Ducha, aby poczuć tę siłę, która czyni z nas upojonych, szalonych i radosnych, i z Duchem Świętym przeżywać to samo doświadczenie Wieczernika. Jesteśmy pewni, że z tym działaniem Ducha, pieśń uwielbienia w codziennym życiu wybuchnie nie tylko wewnątrz nas, ale również będzie wylaniem Ducha dla tych wszystkich, którzy się do nas zbliżą.

Październik 2006
o. Antonello


Aliança de Misericórdia | Przymierze Miłosierdzia | PM Wolsztyn
Copyright © 2013-2017 Przymierze Miłosierdzia w Wolsztynie