JEZUS UZDRAWIA WEWNĘTRZNIE

Jak wiemy, Święty Paweł mówi nam w Biblii o podziale egzystencji człowieka na trzy elementy: duch, psychika i ciało. Osoba jest zbudowana przez te trzy elementy, które nie mogą być rozważane osobno.
Relacja między nimi ukazuje się coraz bardziej studiując osobę, której choroby fizyczne nie mogą być rozważane, jak wcześniej, oddzielone od faktorów psychicznych i duchowych. Medycyna, psychologia, teologia patrzą, jak możemy powiedzieć, na całość osoby.
Bóg chce dojrzałej i wolnej relacji ze stworzeniem, i choroba wewnętrzna łamie tę jedność i równowagę.

UZDROWIENIE WEWNĘTRZNE W BIBLII
Relacja człowieka z Bogiem, w Biblii, jest nieustanną próbą naprawienia tego, co stracili Adam i Ewa. Człowiek poszukuje ponownego głębokiego i zrównoważonego spotkania z Bogiem.
Patrząc na lud Izraela, który ucieka z Egiptu, duchowo możemy powiedzieć, że jest to droga, exodus, wyjście z siebie samego, by spotkać się z Panem. Wyjść ze zniewolenia do wolności. To zwrócić na Boga własne spojrzenie, zmieniając serce z kamienia, strach, pragnienia, i wejście do ziemi obiecanej po długim i trudnym oczyszczeniu.
Ta droga wyrażona tak naprawdę jako droga duchowa każdego człowieka, który ma wrócić do Boga, przechodząc przez cierpienia, wybaczenie, odnalezienie samego siebie, aby dotrzeć do Pana, jedynego źródła życia dla niego.
Historia zbawienia jest drogą spotkania między Bogiem i grzesznym człowiekiem, gdzie Bóg chce odbudować, z własnej woli, zniszczone serca: “Dam im jedno serce i wniosę nowego ducha do ich wnętrza. Z ciała ich usunę serce kamienne, a dam im serce cielesne, aby postępowali zgodnie z moimi poleceniami, strzegli nakazów moich i wypełniali je.” (Ez 11,19-20).
Również Jezus przyszedł, aby uleczyć skruszone serca: "Duch Pański spoczywa na mnie, ponieważ mnie namaścił... by opatrywać rany serc złamanych” (Iz 61,1nn).
Uleczyć skruszone serca to jedno z najważniejszych zadań Jezusa. Wystarczy przypomnieć cud wskrzeszenia Łazarza: "...Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, i rozrzewnił” (J 11,33).
On wzrusza się w duchu z powodu cierpienia ludzkości i działa, dokonuje, realizuje uzdrowienie wewnętrzne.
Inny element, który znajdujemy w Ewangelii to Jezus, który uzdrawia ze zniewolenia, aby poprowadzić do pełnej wolności. Nowy Testament ukazuje, z jasnością, że kto grzeszy jest niewolnikiem grzechu: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze.” (J 8,34-35).
Analizując głęboko Ewangelię możemy zobaczyć jasno jak Jezus chce uwolnić nas również od ciężaru, który zawsze nam przeszkadza: strach obecny w brutalny sposób w całym naszym życiu. W Pierwszym Liście Świętego Jana mówi się: "W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk” (1J 4,18).
Strach jest rzeczywistością, która od łona matki nam towarzyszy. To strach przed byciem odrzuconym, byciem niekochanym przez ojca lub matkę. To strach nie znalezienia bezpieczeństwa w rodzicach w ciągu dzieciństwa. Strach złamanej wolności podczas dorastania, albo bojaźni, by nie być zdolnym do kochania kogoś w młodości. Aż po dojście do strachu przed tym, że nie będzie się w stanie utrzymać rodziny w czasie małżeństwa, kiedy jesteśmy dorośli, kończąc nasze życie najgorszym dramatem, którym jest zbliżenie się do śmierci: co będzie później? Czy istnieje coś po ostatnim tchnieniu?
Strach jest częścią naszego życia, ale Jezus przyszedł, aby pokazać, że we wszystkich stanach życia możemy w Nim pokonać wszystko. Jezus prosi i chce uzdrowić nas z lęku.

JEZUS PROSI NAS, BYŚMY MODLILI SIĘ O UZDROWIENIE WEWNĘTRZNE
Z przykazania Chrystusa wynika, że mamy działać i modlić się, aby błagać o uzdrowienie ludzi i nas samych. Z mocą mamy powiedzieć, że człowiek potrzebuje uzdrowienia wewnętrznego, i naszym obowiązkiem jest stawanie się specjalistami od modlitwy o uzdrowienie. Człowiek żyje dzisiaj w tak wielu otchłaniach, w tak wielu lękach, które powinny być pokonane mocą Jezusa! Istnieje pilna potrzeba poproszenia Boga o dar uzdrowienia wewnętrznego, bo człowiek idzie w stronę coraz cięższych grzechów z coraz większą śmiałością, i dlatego staje się słaby z dnia na dzień, bez siły, by się bronić przed cierpieniami stworzonymi przez niego samego.
Modląc się za ludzi, Jezus prosi nas, abyśmy weszli do wnętrza i dotarli do podświadomości, gdzie jest zachowanych wiele wspomnień: sytuacji strachu, wspomnienia nienawiści, odrzucenia, głębokiego żalu. Bóg prosi nas, byśmy wyciągnęli na światło dzienne te poważne sytuacje osobiste, aby On mógł je uzdrowić, poprzez nasze uczestnictwo na modlitwie.

Czerwiec 2004
o. Antonello


Aliança de Misericórdia | Przymierze Miłosierdzia | PM Wolsztyn
Copyright © 2013-2017 Przymierze Miłosierdzia w Wolsztynie