DROGA ŚWIĘTOŚCI:
CHWILA OBECNA
(Łukasz 12,22-32)
"Potem rzekł do swoich uczniów : « Dlatego powiadam wam : Nie troszczcie się zbytnio o życie , co macie jeść , ani o ciało , czym macie się przyodziać . życie bowiem więcej znaczy niż pokarm , a ciało więcej niż odzienie."

NOWY POCZĄTEK
Mamy nauczyć się żyć Chwilą obecną każdego dnia. Żyć „teraz” to jedyna okazja, by uczynić coś nowego, abyśmy stali się świętymi. Każda chwila ma być pełna, nasycona nowym życiem. Każdy dzień jest nowym darem, którego Bóg ci udziela. Wyobraź sobie! Teraz, wszystko nowe. Wyobraźnia może pomóc nam marzyć.
Problem polega na tym, że przeszłość nam mówi: Już znasz wszystko… Przyszłość jest tylko powtórką tego, co było wcześniej. Żyj jak możesz! Jest wielu ludzi i wiele spraw, które zabijają nasze pomysły: „Nic nowego pod słońcem”. Słuchanie tego przynosi „nicość”. Wszystko staje się bez smaku i bez życia. Trzeba to pokonać i odesłać tych, którzy tak mówią. Ignorować tych, którzy tak myślą, aby usłyszeć głos, który mówi: "Ja jestem Bogiem z wami" (por. Ap 21, 2-5).
To jest wybór: posłuchać tego głosu. On czeka niecierpliwie, by narodzić się dla nas.

BEZ WSPOMNIEŃ, ANI “JEŚLI...”

To trudne żyć w teraźniejszości. Przeszłość i przyszłość nam przeszkadzają. Przeszłość z błędami. Przyszłość z niepokojami.
Tak wiele rzeczy: gniew, zamieszanie, błędy. Wszystko z silnym poczuciem winy. Słowa: „powinieneś był…” zabijają nas! To wszystko nie pozwala nam żyć przyszłością i nie jesteśmy w pełni obecni w tym, co jest teraz, w chwili obecnej.
Jeszcze gorsze są „JEŚLI”. Jeśli stracę pracę, jeśli stracę mojego tatę, jeśli popełnię błąd… To wszystko czyni nas ślepymi i nie patrzymy na cudowności, które mamy wokół nas. Prawdziwymi naszymi nieprzyjaciółmi są nasze winy i „JEŚLI”. Zamykamy się w przeszłości i w przyszłości. Ale prawdziwe życie to patrzeć teraz i tutaj. Bóg jest Bogiem teraz. To jest Bóg obecny! Sytuacja może być trudna albo łatwa, ale Bóg jest obecny teraz.
Na pytanie Mojżesza: „Jakie jest twoje imię?” Bóg odpowiedział: „Jestem, który jestem”. On nie wspomina przeszłości ani obaw przyszłości.

TUTAJ I TERAZ

Aby żyć w teraźniejszości musimy uwierzyć głęboko, że to co jest ważne, to to, co teraz przeżywam. Nie ma innej rzeczy ani sytuacji. Nasz umysł niestety jest zawsze rozproszony przeszłością albo przyszłością. Te rzeczy oddalają nas od teraźniejszości, od chwili obecnej. Dyscyplina chwili obecnej to MODLITWA. Na modlitwie wchodzimy w obecność Boga. Modlitwa to uważne słuchanie Tego, który jest obecny i który rozmawia z nami teraz. On ma litość nad nami, rozmawia z nami, opiekuje się nami.
Ten trening umieszcza nas w teraźniejszości i powoli oddzielamy pokusy przeszłości i przyszłości. Na modlitwie żyjemy w teraźniejszości.
To nie jest proste! To walka, ponieważ nie ufamy Bogu. Większość z nas nie ufa Jezusowi. Uważamy Go za karzącą władzę. A centrum przesłania Jezusa to: Bóg jest miłością. Kto kocha, daje to, co najlepsze.
Modlić się oznacza słuchać tego głosu, który w nas mieszka. Kiedy się nie modlimy, nie słyszymy dłużej głosu, który nam mówi o miłości w chwili obecnej. Wystarczy zacząć od kilku minut słuchania głosu Jezusa na dzień. On powie nam, że chce nam dać tylko miłość.
Zatem, w tym miesiącu, w lipcu, podejmijmy ten wybór: Żyć w chwili obecnej zawsze, trwając na modlitwie, i spotykając Boga w każdym momencie. To jest droga Świętości.

Lipiec 2005
o. Antonello


Aliança de Misericórdia | Przymierze Miłosierdzia | PM Wolsztyn
Copyright © 2013-2017 Przymierze Miłosierdzia w Wolsztynie