Wydarzenia

Msza Św. o uzdrowienie
I czwarek m-ca 19:30
Formacja - katecheza
II czwarek m-ca 19:30
Modlitwa wstawiennicza
III czwarek m-ca 19:30
Wieczór Uwielbienia
IV czwarek m-ca 19:30

________________________

Spotykamy się
w kościele parafialnym
Wolsztyn, ul. Komorowska 3

Adoracja

ador

Adoracja Wspólnotowa

 poniedziałki

19:30
(poza Szkołą Biblijną)

jufam

Adoracja Indywidulna

 pon. - sob. 

8:00 - 18:00

(Kaplica Adoracji)

Skrzynka intencji

email

Obraz

mama200

 
Dojrzałość  
Dojrzałość jest częścią pewnego procesu- Formacja 1 
 
 Aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.  Ef. 4,13
Dojrzałość jest częścią pewnego procesu. W procesie nie możemy burzyć etapów. Jest on powolny, żmudny i czasochłonny. Dziecko przechodzi przez moment dojrzewania począwszy od chwili, w której zaczyna się bawić. Dojrzałość ma miejsce wtedy, gdy bierzemy w posiadanie to, czym jesteśmy, żebyśmy mogli dzielić się sobą z innymi. To stanowi część procesu dojrzewania. Nie rodzimy się zdolni do kochania. Wprost przeciwnie: chcemy posiadać innych. To jest dziecięcy sposób kochania, jako że ono nie potrafi myśleć w inny sposób. Nie rozumie, że inny nie jest nim. Ileż osób, już dorosłych, myśli w ten sposób - dotyczy to nieumiejętności kochania, braku dojrzałości. Wszystkie spotkania z Jezusem prowadzą do siania Królestwa Bożego. Ale można siać Je jedynie będąc dorosłym, jedynie zrozumiawszy, że kochamy dopiero wtedy, gdy nie chcemy zmieniać tych, których kochamy.  
 
 W dojrzałości Jezusa, możesz dostrzec ogromną zdolność do kochania drugiego takim, jakim on jest. Kochać oznacza: kochać drugiego, takim jakim on jest. Dlatego też, kiedy mówimy o kochaniu innych, możemy zauważyć, jak bardzo pozwalamy sobie na bycie dziećmi. Warto ciągle kwestionować swoją dojrzałość. Świętość zaczyna się w autentyczności. To dlatego Jezus prosi nas, żebyśmy byli jak dzieci, które są proste i prawdziwe. I to w tym mamy zabiegać o nasze dziecięctwo, a nie poprzez pragnienie posiadania wszystkiego.  
 
 Masz warunki ku temu, by zbadać swoją dojrzałość. Wystarczy chociażby przypatrzeć się, czy jesteś posłuszny nawet wtedy, gdy wokół ciebie nie ma ludzi. Nie potrzebujesz, by ktoś cię obserwował, przecież ty już poznałeś, co jest wartościowe. Ludzie niedojrzali cierpią podwójnie, ponieważ chcą zmieniać fakty, podczas gdy ludzie dojrzali pozwalają, by fakty zmieniały ich. Dojrzałość sprawia, że rozumiemy, że nie nam wolno faktów.  
 
 Wielokrotnie nasze przyjacielskie relacje stają się porażką, ponieważ jesteśmy niedojrzali. Przyjaciele nie są tacy, jak ich sobie wyobrażaliśmy, ale są jacy są, ze swoimi wadami. Przyjaźń jest procesem dojrzewania, który prowadzi nas do prawdziwego spotkania z ludźmi, którzy są obok nas. Mają mnóstwo wad, ale są częścią naszego życia, i za nic w świecie byśmy ich nie zamienili na nic innego. Jest tak dlatego, ponieważ mamy chrześcijańską duszę, a ten, kto ma chrześcijańską duszę, nie boi się wad drugiego. Wie, że te wady są po to, aby być bożymi instrumentami, dzięki którym oni je przezwyciężą. 
 
 Jeśli nie potrafisz poradzić sobie ze ograniczeniami innych osób, to dlatego, że nie jesteś w stanie poradzić sobie ze swoimi. Odrzucanie drugiego, to widzenie tylko siebie. Za każdym razem, kiedy chcę znaleźć w drugim to czego mi brakuje, uprzedmiotawiam go. Mogę nawet podziwiać w nim coś czego sam nie mam, ale nie mam prawa czynić z niego reprezentacji tego, czego mi brakuje. To nie jest miłość, to jest dziecinada.  
 
 Anonimowość jest dla nas zagrożeniem. Zawsze dobrze jest być z ludźmi, którzy wiedzą, kim jesteśmy i jakie decyzje podejmujemy w życiu. Zawsze jest dobrze być w miejscu, które nas chroni. Kochać drugiego, to nieustannie wysilać się, żeby nie czynić z niego kogoś według naszego uznania. Doświadczenie kochania i bycia kochanym jest przede wszystkim oparte na szacunku.  
 
 Jaka jest nasza zdolność kochania? Czym innym jest kochać z potrzeby, a czym innym ze względu na wartość. Kochać z potrzeby, to zawsze chcieć, żeby inny był taki jaki ty chcesz. Kochać ze względu na wartość, to kochać drugiego takim, jaki on jest, kiedy nie ma nic więcej do zaoferowania, kiedy jest bezużyteczny, i dlatego ty kochasz go tak mocno. Nawet gdyby w pewnym momencie okazała się jego pożyteczność, będziesz wiedział, jak bardzo jest kochany. Zaproszenie do chrześcijańskiego życia jest takie: żebyś mógł bardziej być, niż robić!  
 
 Dojrzałość osobowa jednostki ma miejsce wtedy, gdy jest on zdolny do zrozumienia swojej historii rodzinnej, zaakceptowania jej i życia razem nią. Rozumienie swoich emocji: umieć rozróżnić między właściwym i niewłaściwym,  między tym, co powinienem, a czego nie powinienem robić, między zakończeniem pewnej relacji, jak również zachowanie cierpliwości między małżonkami, między osobami, które się kochają. Zarządzać swoimi obowiązkami i mieć krytyczny stosunek do tego, co na siebie biorę, czy to w pracy, czy w relacjach, czy też w grupie społecznej, do której przynależę. Akceptować siebie takim, jakim jestem: ze swoimi talentami, ułomnościami, sukcesami i porażkami, ze zdolnościami i ograniczeniami fizycznymi; to pozwala, by współżyć i rozwijać to, co potrzebne.  
 
 Samopoznanie: klucz do tego, aby w  każdym momencie naszego życia, całe nasze wnętrze było zintegrowane, i aby nasze bycie w społeczeństwie było jak najodpowiedniejsze. Aby tak się stało, nie istnieje żadne magiczne zaklęcie; jedynie doświadczenia życia społecznego, religijnego, życia w sposób ogólny, będą szczególnym wsparciem w tym procesie. W ten sposób, nasza dojrzałość, nasze postrzeganie, będą stopniowo wzrastać.  
 
Droga do dojrzałości 
 
Dojrzałość afektywna i seksualna, to zdobycie maksymalnego rozwoju, jeśli chodzi o emocje i relacje międzyludzkie, czyli rozwój naszej zdolności kochania i bycia kochanymi. Jednakże, by móc kochać drugich, musimy mieć właściwą samoocenę, dlatego potrzebujemy umieć zaakceptować siebie: 
 
1) Zaakceptować swoje ciało i sposób bycia. Powinieneś umieć zaakceptować siebie takim, jakim jesteś, całe twoje ciało. Zaakceptuj swój temperament. Wszystko co czujesz i myślisz sprawia, że taki jesteś. Zaakceptuj swoje choroby, włączając w to ból i cierpienie. Gdy je zaakceptujesz, staną się lżejsze. Kochaj życie i ludzką naturę, gdyż w nich możemy zobaczyć Boga. Wyobraź sobie, jaka jest ich wartość: On Sam nazywa Siebie „człowiekiem”.  
 
2) Zaakceptuj swoje smutki. Przemyśl to. Wszystko ma swój koniec, również smutek i cierpienie. Weź w swoje ręce swoją osobowość, taką jaka ona jest, ze wszystkimi jej defektami, i złóż ją w ręce Boga Ojca. Pismo Święte mówi: „On [Bóg] wie, z jakiej gliny jesteśmy ulepieni”. Powiedz Mu z ufnością: „Akceptuję moją osobowość i mój sposób bycia, ponieważ to wszystko jest wyrazem Twojej woli; ja kocham Twoją wolę, ja kocham Twoją świętą wolę, ponieważ Pan jest moim Ojcem i On na to zezwala, dla większego dobra”.  
 
3) Zaakceptuj swoją rodzinę. Nikt nie miał możliwości wybrania sobie rodziny. Może i sami wybieramy współmałżonka, przyjaciół, pracę, wspólnotę religijną, itd.; jednakże, w żaden sposób nie będziemy mogli wybrać sobie naszego ojca, matki, dzieci, rodzeństwa i pozostałych członków rodziny. Wobec tego, zamiast pragnąć wymienić tych, którzy nas otaczają, dlaczego by ich nie pokochać? Dlaczego by nie zaakceptować każdego takim, jaki jest? 
 
Kiedy rzeczywiście zaakceptujesz drugiego takim, jakim jest, będzie to moment wyjścia w drogę dojrzałości. 
 
Być dojrzałym, to posiadać zdolność kochania, nawet jeśli sam nie jestem kochany, bądź kiedy nie jestem rozumiany; jest to także zdolność rozwiązywania problemów w sposób łagodny, bez stwarzania kolejnych, jeszcze większych. Tę miłość możemy czerpać od samego Jezusa, który umiał kochać swoich uczniów pomimo tego, że go zdradzali, dając im tym samym możliwość do stawania się dojrzałymi i do wzajemnego kochania się. W Jezusie możemy gromadzić tę miłość potrzebną wszystkim naszym relacjom.  
 
Pytania: 
- Na ile jestem dobrzały? 
- Czy potrafię kochać, kiedy jestem w opozycji, kiedy jestem rozdrażniony? 
- Czy mam odwagę, by dokładniej przyjrzeć się swoim słabościom i problemom? 
- Czy stwarzam dużo zamieszania i problemów w trudnych momentach? 

Aliança de Misericórdia | Przymierze Miłosierdzia | PM Wolsztyn
Copyright © 2013-2017 Przymierze Miłosierdzia w Wolsztynie